No, ale przejdę do rzeczy. W lipcu przeczytałam tylko 4, ale za to świetne książki:




Wybaczcie nierówności, ale szczerze mówiąc nie chce mi się teraz tego dopracowywać.
1. Sarah Rayner - Jedna chwila
2. Nicholas Sparks - I wciąż ją kocham
3. Kathryn Stockett - Służące
4. Richard Paul Evans - Obiecaj mi
Mam nadzieję, że miło spędzacie wakacje z przyjemną lekturą w dłoni. I że Wasze wyniki są dużo lepsze od mojego! ;)
Na mojej półce czekają Papierowe miasta i Ocal mnie, jutro zaczynam czytać Błędne siostry, a na czytniku czytam Samotność w sieci, która musi jednak trochę poczekać na dokończenie z racji goniących terminów w bibliotece.
Niedługo zaprezentuję Wam małą nowość, która pojawi się na moim blogu i (o dziwo) nie jest związana z książkami.
Korzystajcie z wakacji i czytajcie, czytajcie, czytajcie!