środa, 8 stycznia 2014

Podsumowanie grudnia + LBA

Grudzień był miesiącem pełnym emocji, zamieszania, przygotowań i oczekiwania. Spędziłam więcej czasu z rodziną, obejrzałam kilka dobrych filmów i przeczytałam wartościowe, zaskakujące książki.


Bezpieczna przystań - Nicholas SparksGwiazd naszych wina - John GreenTańcząc na rozbitym szkle - Ka Hancock

Nicholas Sparks Bezpieczna przystań Najsłabiej oceniona, choć interesująca pozycja.
John Green Gwiazd naszych wina    Nareszcie zapoznałam się z lekturą, o której było ostatnio dosyć głośno. Niebawem dowiecie się, czy podzielam zachwyt innych czytelników.
Ka Hancock Tańcząc na rozbitym szkle Życiowa, zapadająca w pamięć lektura.
 
W grudniu zaczęłam czytać Pokój, jednak większą część dokończyłam na początku stycznia, więc umieszczę go w kolejnym podsumowaniu.
 
A teraz odpowiem na kilka pytań, gdyż zostałam nominowana do Liebster Blog Award przez Powerfulleyes. Dziękuję.
 
 
1. Jaki tytuł miała najgrubsza książką przeczytana przez Ciebie?
 
O rany, było kilka grubszych tomiszczy... Myślę, że Studnia wieczności Libby Bray.
 
2. Czy zdarzyło Ci się kupić coś czego w ogóle nie używasz?
 
Sukienkę - powiesiłam ją na wieszaku i już tam została, bo jednak mi się nie podoba ;)
 
3. Ile średnio przeznaczasz czasu na sporządzenie nowego wpisu na bloga?
 
Raz jest to pół godziny, bywa, że tworzę jakiś wpis tydzień (konkretniej opinie - wtedy potrafię napisać jedno zdanie w poniedziałek, zakończenie w środę, początek w czwartek, kilka dodatkowych zdań w piątek, a rozwinięcie w niedzielę - zależnie od weny i tego, czy potrafię dobrać odpowiednie słowa do danej powieści). Wszystko zależy od długości i rodzaju wpisu oraz zapasu czasu :)
 
4. Jest w Twoim życiu jakaś sławna osoba, którą podziwiasz? Inspirujesz się nią? Kto to taki?
 
Nie, na tę chwilę nie ma takiej osoby.
 
5. Twoje miejsce, w którym się wyciszasz, skupiasz swoje myśli np kiedy jest Ci źle.
 
Mój pokój. Zazwyczaj zapalam wtedy świeczki, włączam spokojną muzykę i pozwalam myślom płynąć w jej rytmie. Lubię też snuć przemyślenia podczas spaceru, gdy otaczają mnie tylko polany i drzewa.
 
6. Ekranizacja, której książki Twoim zdaniem zdecydowanie równie dobrze odzwierciedla świat przedstawiony w książce?
 
Chyba nie trafiłam jeszcze na ekranizację, przy której mogłabym powiedzieć "Jest dokładnie tak, jak być powinno". Ale seria filmów o Harrym Potterze podobała mi się w prawie takim samym stopniu jak książki.
 
7. Coś bez czego nie wychodzisz z domu?
 
Pomadka. I praktycznie zawsze biorę ze sobą telefon (chyba, że idę do sklepu, który mam kilka metrów od domu).
 
8. Kosmetyk, który jeszcze nigdy Cię nie zawiódł?
 
Nie znalazłam jeszcze kosmetyku idealnego, ale jestem bardzo zadowolona z eyelinera Wibo i serum do włosów Green Pharmacy.
 
9. Twoje największe osiągnięcie (literackie, kosmetyczne, handmade'owe)
 
Do końca gimnazjum wygrywałam w różnych konkursach literackich, ale nie osiągnęłam jeszcze celu, z którego byłabym naprawdę dumna i który byłby dla mnie wyjątkowo ważny.
No, chyba że liczy się polubienie jogurtu naturalnego, do którego na początku za nic nie mogłam się przekonać :D
 
10. Imię, które kojarzy Ci się jedynie z miłymi wspomnieniami?
 
Alfa (pies, którego miałam w dzieciństwie).
 
 
 Nie wiem, kto jeszcze nie był nominowany albo kto był, a ma ochotę odpowiedzieć, więc po prostu wybiorę kilka osób, których zdania chętnie bym poznała:
 
 
A oto moje pytania:
 
1. Gdybyś miała taką możliwość, przeniosłabyś się w inne czasy czy wolałabyś zostać tu i teraz?
2. Książka, której bohater jest Twoim lustrzanym odbiciem/kompletnym przeciwieństwem.
3. Dążysz do celu nawet, gdy natrafiasz na przeciwności czy poddajesz się, gdy czujesz pierwszy kamień pod stopami?
4. Wspomnienie, które od razu pojawia się w Twojej głowie, gdy myślisz "dzieciństwo".
5. Wolisz, gdy książka ma żółte czy białe kartki? A może nie robi Ci to różnicy?
6. Jesteś typem chomika czy raczej wyrzucasz/oddajesz rzeczy, z których praktycznie nie korzystasz?
7. Lubisz wypożyczać książki z biblioteki, czy raczej wolisz mieć powieść tylko dla siebie?
8. Jakie ludzkie zachowanie wywołuje w Tobie najwięcej niechęci?
9. Księżyc czy Słońce - które jest według Ciebie bardziej interesujące?
10. Kosmetyki, na które wydajesz najwięcej pieniędzy to...

wtorek, 24 grudnia 2013

Wesołych Świąt!



Kochani!

Nadszedł czas, na który wiele osób czeka  z niecierpliwością. Czas, gdy można zasiąść przy stole zastawionym samodzielnie przygotowanymi potrawami, zaśpiewać świąteczne piosenki i kolędy z rodziną, zanurkować pod choinkę w poszukiwaniu prezentów. Jedni nie znoszą świąt, inni je uwielbiają. Dla mnie jest to okres, gdy mogę poświęcić więcej czasu bliskim, porozmyślać o kończącym się roku i intensywniej pomyśleć o swoim życiu. Do świąt podchodzę z nastawieniem bardziej tradycyjnym i rodzinnym niż religijnym, jednak i ono jest obecne.
Jednak nie piszę tego posta, aby przybliżyć Wam moje święta, tylko po to, by złożyć Wam życzenia.

     Mam nadzieję, że spędzicie ten magiczny czas w ciepłej, rodzinnej i spokojnej atmosferze, ciesząc się z obecności bliskich Wam osób. Obyście byli zadowoleni z prezentów, nie przejedli się za bardzo domowymi przysmakami i spędzili wspaniałe chwile w świetle lampek choinkowych i świec. Życzę Wam również udanego, pełnego zabawy i śmiechu sylwestra! Mam nadzieję, że nowy rok przyniesie Wam mnóstwo pięknych, wartych zapamiętania chwil, ogromnych pokładów radości i miłości - przyjacielskiej, rodzinnej, partnerskiej; każdej, byleby prawdziwej i wspaniałej. Niech każdy cel będzie osiągalny, każdy smutek pokonany, a wiara i siła niezachwiana.

Wesołych Świąt i szczęśliwego nowego roku!

niedziela, 15 grudnia 2013

Lisa Genova „Lewa strona życia”

Lewa strona życia - Lisa Genova
Autor: Lisa Genova
Tytuł: Lewa strona życia
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Ilość stron: 408
Rok wydania: 2012

Co byś zrobił, gdyby Twój świat nagle zmniejszył się o połowę?
 
Sarah Nickerson ma wszystko pod kontrolą. Każda minuta jej życia jest dokładnie zaplanowana, nie ma w nim miejsca na najmniejszy błąd czy opóźnienie.
Jednak okazuje się, że nie nad wszystkim da się zapanować. Sekunda nieuwagi na drodze, tragiczny wypadek i diagnoza choroby, która może okazać się nieuleczalna, zburzą idealny domek z kart, który zbudowała Sarah.
 
Zespół pomijana stronnego – takie słowa padają z ust lekarza, gdy Sarah budzi się po wypadku i nie widzi męża, choć słyszy jego głos, nie może odnaleźć sztućca na tacy, choć mówią jej, że on na pewno tam jest. Cała lewa strona świata kobiety została wymazana. Wszystko, co nie znajduje się po prawej stronie, jest ignorowane przez mózg Sary. Lewa ręka? Jaka lewa ręka? Przecież nie ma żadnej lewej ręki ani lewej nogi.
Od tej pory Sarah będzie musiała nauczyć się żyć na wolniejszych obrotach, być zdaną na pomoc innych. Zadecyduje, co jest dla niej naprawdę ważne, jakie wartości powinny stać na pierwszym miejscu, a jakie można umieścić nieco niżej. Zmierzy się z bezradnością, wstydem i zależnością od drugiego człowieka.
Cała powieść nie opiera się tylko na chorobie Sary. Mamy tu problem z matką, której wcześniej praktycznie nie było w życiu głównej bohaterki. Widzimy też radości i problemy życia rodzinnego Sary – pocieszną Lucy, słodkiego Linusa i inteligentnego Charliego, którego zachowanie martwi jednak rodziców i nauczycielkę. Tak jak w „Motylu”, tutaj również świat choroby i zwyczajnego życia przeplatają się ze sobą, tworząc harmonijną całość.
 
 
Lisa Genova przedstawia w swoich powieściach kobiety silne, ambitne, pewne siebie. Osiągnięte sukcesy i pozycja społeczna motywują je do walki o odzyskanie dawnego życia, odzyskanie dawnego „ja”. Bohaterka „Lewej strony życia” stale powtarza sobie „Dawałam sobie radę z zarządzaniem tysiącami spraw, więc z tym sobie nie poradzę?” Mimo momentów załamania znajduje w sobie siłę do stawiania czoła kolejnym przeciwnościom, nie poddaje się i dalej dąży wyznaczonego sobie celu.
 
Kolejny raz Lisa Genova zaserwowała czytelnikom powieść obyczajową z wnikliwym spojrzeniem na chorobę. Dużo informacji na temat pomijania lewostronnego ujętych w taki sposób, by czytelnik nie zagubił się w medycznych labiryntach nazw i charakterystyki choroby. Poruszająca powieść zabarwiona humorem i sarkazmem pokazująca nieprzewidywalność losu i siłę człowieka, która potrafi wynieść go ponad każde cierpienie.
 
Momentami czytanie utrudniały błędy – pozjadane kawałki wyrazów, dużo przecinków umieszczonych w niewłaściwych miejscach.
 

piątek, 6 grudnia 2013

Grudniowy stosik

źródło: loveit.pl
 
 

Śnieg powrócił, a wraz z nim zjawił się szaleńczy wiatr, który wygina drzewa, bije po twarzy i powoduje szkody.
Dzisiaj po raz pierwszy w tym roku poczułam zbliżające się wielkimi krokami święta. Ozdobiłam pokój światełkami, co chwilę nucę pod nosem kolędy, rozmyślam o pysznych ciasteczkach, które upiekę. Kolejne kilkadziesiąt dni będzie bogate w różne uroczystości - półmetek, Wigilia, sylwester, moja 18-nastka. Mam nadzieję, że nie pogubię się w tym szale przygotowań i uda mi się wygospodarować wystarczającą ilość czasu na oddanie się lekturze.
A tak przedstawia się mój stosik na grudzień:

 
Kimberly Freeman Wzgórze dzikich kwiatów
Nicholas Sparks Bezpieczna przystań (dzisiaj skończyłam ją czytać)
C.S.Lewis Dopóki mamy twarze
John Green Gwiazd naszych wina (nareszcie ją dorwałam!)
Jane Austen Rozważna i romantyczna
Adam Mickiewicz Pan Tadeusz (lektura, która zapewne pożre najwięcej czasu i energii)
 
 
Zapowiada się interesująco i różnotematycznie. W pierwszej kolejności sięgnę chyba po Greena, potem zabiorę się za "Dopóki mamy twarze". Mam nadzieję, że żadna powieść mnie nie rozczaruje, bo mam co do nich spore oczekiwania.
 
Trzymajcie się ciepło!

 

sobota, 30 listopada 2013

Podsumowanie listopada

Choć według kalendarza jeszcze jej nie ma, dla mnie już zaczęła się zima. Kilka dni śniegu, minusowe temperatury i czerwony od mrozu nos - tak, zima bije się z jesienią o władzę.
Brakuje mi słońca, jasnych niedzielnych poranków i ciepła, ale pory roku się zmieniają i nic na to nie poradzę ;)

W listopadzie przeczytałam 2 książki + III część "Dziadów", więc jest troszkę lepiej niż w październiku i liczę na to, że dzięki przerwie świątecznej w grudniu uda mi się przeczytać jeszcze więcej.
Łączna liczba przeczytanych stron: 952

Lewa strona życia - Lisa Genovahttp://s.lubimyczytac.pl//upload/books/148000/148102/352x500.jpg
 
 
 
Dwie świetne powieści - jedna poruszająca i życiowa, druga trzymająca w napięciu i ekscytująca. Bardzo się cieszę, że udało mi się przeczytać "Lewą stronę życia", gdyż "Motyl" tej samej autorki zrobił na mnie piorunujące wrażenie i czułam, że tym razem Lisa Genova także poruszy moje serce.
 
Listopad był dla mnie miesiącem, w którym pozwoliłam sobie na więcej luzu. Po chorobie, zaległościach i kilogramach stresu musiałam złapać oddech i poświęcić trochę więcej czasu na małe lenistwo, a więc spotkania ze znajomymi i oglądanie filmów oraz seriali. Dalej mam mnóstwo nauki, ale staram się podchodzić do niej z większym dystansem i tak gospodarować czasem, żeby każdego dnia znaleźć chwilę dla siebie.
 
Mam nadzieję, że trzymacie się zdrowo i ciepło w tym zarazkowym sezonie i życzę Wam samych wspaniałych powieści! 

czwartek, 14 listopada 2013

Tess Gerritsen „Ostatni, który umrze”

Ostatni, który umrze - Tess Gerritsen
Autor: Tess Gerritsen
Tytuł: Ostatni, który umrze
Tytuł oryginału: LAST TO DIE
Wydawnictwo: Albatros
Ilość stron: 430


Mieli umrzeć za pierwszym razem. Ale wciąż żyją. Czas więc ponowić próbę.
 
          Teddy, Claire i Will – trójka dzieci, których rodzice zginęli w strasznych okolicznościach. Których rodzice zostali zamordowani. Po trafieniu do rodzin zastępczych mieli odzyskać spokój i wrócić do normalnego życia. Jednak bezpieczeństwo nie trwa długo – zabójca nadal jest na wolności i rozpoczyna kolejną rzeź. Opiekunowie zostają zabici z zimną krwią, a dzieci cudem uchodzą z życiem dzięki pomocy tajemniczej kobiety. Trafiają do Evensong – szkoły otoczonej hektarami lasu, chronionej przez systemy alarmowe, żelazne ogrodzenie i uzbrojonego leśniczego. Jednak mimo tylu zabezpieczeń ktoś przedostaje się do szkoły i zostawia ostrzeżenie… Czy szkoła, która miała być azylem, okaże się miejscem egzekucji?
W sprawę angażują się Jane Rizzoli (policjantka pracująca w wydziale zabójstw) i Maura Isles (specjalistka medycyny sądowej) – bohaterki większości powieści Tess Gerritsen.
 
          To pierwszy thriller, z jakim miałam do czynienia. Jestem pozytywnie zaskoczona i myślę, że jeszcze nie raz sięgnę po ten gatunek.
Niewątpliwie największym plusem tej powieści jest akcja. Autorka stale trzyma nas w napięciu, momentami czułam się tak, jakbym była w książce i musiała uciekać przed czającym się za plecami złem. Nie ma chwili bez adrenaliny i podążania po nitce do końca zagadki.
Mimo tego, że jest to kontynuacja przygód Jane i Maury, dostajemy nową historię i mimo kilku wątków nawiązujących do innych powieści, nie ma problemu z odnalezieniem się w wydarzeniach, więc spokojnie można sięgnąć po tę pozycję bez zapoznawania się z wcześniej wydanymi książkami (tak jak zrobiłam to ja).
Tess Gerritsen potrafi wciągnąć czytelnika do wykreowanego świata, oj potrafi. Pochłonęłam książkę w dwa dni, uzależniłam się od dążenia do rozwiązania sprawy. To właśnie dobrze zbudowane napięcie i świetna akcja sprawiły, że wystawiłam temu thrillerowi tak dobrą ocenę. Jednak po odłożeniu powieści doszłam do wniosku, że czegoś mi w niej brakowało, a i niektóre wydarzenia były nieco(!) naciągane.
Mimo wszystko polecam tę książkę tym, którzy lubią porządną dawkę napięcia z humorem i sarkazmem w tle.

sobota, 2 listopada 2013

Podsumowanie października

 


www.loveit.pl

 
        Październik zaskoczył mnie kilkakrotnie pięknymi, słonecznymi dniami. Gdyby cała jesień tak wyglądała, na pewno obdarzyłabym ją wielką sympatią. Oczywiście nie zabrakło też zimna, wiatru i szronu, ale mimo wszystko październik był dosyć pogodnym miesiącem.
Niestety był też miesiącem zawalonym nauką, może dwa razy zdarzyło mi się mieć pół godziny dla siebie. Odbiło się to na czytaniu książek, co doprowadza mnie do szewskiej pasji. To najgorszy wynik od początku mojego książkoholizmu. Na szczęście książka, którą przeczytałam, była świetna. W innym wypadku chyba bym się załamała.

http://s.lubimyczytac.pl/upload/books/62000/62801/352x500.jpg
 
Harper Lee Zabić drozda
 
        Z biblioteki przywędrował do mnie mój pierwszy thriller - Ostatni, który umrze. Mam nadzieję, że mi się spodoba i będę częściej sięgać po tego typu książki.
 
Trzymajcie się ciepło! :)